img

Jak rozpoznać, że terapia jest potrzebna?

Decyzja o rozpoczęciu terapii nigdy nie należy do łatwych, a w gabinetach psychologów dużo czasu spędzają osoby, których dręczą silne objawy utrudniające codzienne funkcjonowanie albo osoby, które od dawna chciały coś zmienić w swoim życiu. Niestety, wciąż wiele osób zwleka z podjęciem tej decyzji, ponieważ martwią się o opinię społeczną czy najbliższych osób. Nie ma jednak czego się wstydzić, bo pójście na terapię świadczy o dojrzałości psychicznej człowieka oraz otwartości na zmiany i pomoc.

Pierwsza grupa ludzi, którzy potrzebują pomocy psychoterapeuty

Pierwszą grupą ludzi, jaką można spotkać na kozetce, są ludzie, którzy na co dzień zmagają się z nerwicami, depresją albo innymi stanami utrudniającymi funkcjonowanie. Dla nich praca terapeutyczna i pomoc specjalisty oznacza zazwyczaj złapanie się ostatniej deski ratunku jako wyjścia z beznadziejnej sytuacji. Terapia staje się koniecznością, chociaż rzadko się zdarza, by była szybka. Jakie są objawy, które najczęściej męczą ludzi? Zalicza się do nich m. in. ataki paniki, różnego rodzaju lęk, stany depresyjne, myśli samobójcze, objawy somatyczne, które trudno wytłumaczyć w za pomocą medycyny, powracające natrętne myśli czy zachowania. Niewiele jednak osób zdaje sobie sprawę, że to, co nas dręczy jest silnie uwidocznionym konfliktem wewnętrznym, który zachodzi w naszej psychice, a nasze mechanizmy obronne przed tego typu zachowaniami się nie sprawdzają. Dlatego potrzebujemy za pomocą terapii i pracy z psychologiem poznać nowe techniki radzenia sobie z trudnymi sytuacjami, jakie spotykają nas w życiu.

Druga grupa ludzi, którzy potrzebują pomocy psychoterapeuty

Natomiast druga grupa ludzi, którzy najczęściej zgłaszają się na terapię to ci, którzy wiele czasu poświęcają na zastanawianie się nad własnym życiem. Kiedy coś w tym życiu zaczyna ich niepokoić - na przykład dziwne relacje w związku lub z innymi ludźmi, zaczynają szukać pomocy specjalisty. Ten stan szybko mija i cieszą się, że wszystko już jest w porządku. Ale - sam fakt niedoświadczania objawów nie oznacza, ze wszystko jest w porządku. Zastanawianie się nad swoim życiem, mówienie o sobie, mówienie, że ma się kontrolę nad tym, co się robi, nad rodziną, karierą itd., również nie jest prawidłowym stanem. Taki tryb życia często rodzi frustrację, a każde niepowodzenie "dobija". Pojawia się poczucie pustki, niespełnienia, co w dłuższej perspektywie prowadzi do destrukcji.

Zatem do specjalisty powinniśmy się zgłaszać zawsze, kiedy czujemy, że coś jest nie tak.

Zobacz również